Nafri

[szef policji] Mathies powiedział, „Mieliśmy grupy ludzi, którzy byli porównywalnie agresywni” do tych, którzy uczestniczyli w atakach w zeszłym roku. Dodał też, że po wylegitymowaniu 650 osób, 190 nakazano opuścić okolicę, 92 zatrzymano, z czego 27 trafiło do aresztu.

Za dw.com.

Po tym, co wydarzyło się w zeszłym roku, ten Sylwester był chyba najlepiej chronioną imprezą w Europie. I z dobrym skutkiem — ekscesów nie było. Nie obyło się jednak bez kontrowersji. Policja padła ofiarą krytyki, gdyż stosowała — i przyznawała to otwarcie — profilowanie rasowe: dużo więcej uwagi poświęcała młodym mężczyznom o wyglądzie północnoafrykańskim. Jakby tego było mało, używano wobec nich — zarówno w komunikacji wewnętrznej, jak i w mediach społecznościowych — terminu „Nafri”, od Nordafrikanisch.

Naturalnie nie spodobało się to wszelkiej maści lewicowcom, social justice warriors, zielonym i im podobnym. Bo jak to tak — profilowanie rasowe? NAFRI? Toż to jawny rasizm! A od Nafri to już przecież krótka droga do Negro i segregacji rasowej – pojawiały się oskarżenia¹.

Rasizm? Możliwe…

…ale działa. Chcemy czy nie, przybysze z Afryki są znacznie bardziej skłonni do zachowań przestępczych, co potwierdzają oficjalne statystyki. Przyznała to nawet TVN24, choć w dość zabawny sposób:

Ciekawą puentą do wielomiesięcznych dyskusji i analiz po sylwestrze 2015/2016  są dane, jakie niedawno upublicznił Federalny Urząd Kryminalny BKA. Urząd ocenia, że twierdzenia, jakoby imigranci z krajów islamskich byli sprawcami jakiejś znaczącej liczby przestępstw i wykroczeń, są niezgodne z prawdą. Dla przykładu: w Republice Federalnej Niemiec obywatele pochodzący z Maghrebu to 0.15 proc. ogółu społeczeństwa. Ich udział w przestępstwach we wszystkich landach razem to 1,4 proc. Jest to więc minimalna wartość w skali ponad 80-milionowych Niemiec.

tvn24.pl

To się chyba nazywa samozaoranie, czy jakoś tak. Ktoś, pozostający zapewne pod wrażeniem malutkich liczb, nie zrozumiał co one tak na prawdę oznaczają. 0.15% ogółu popełnia 1.4% przestępstw – co oznacza, że przybysze popełniają ponad 9 razy więcej przestępstw niż reszta społeczeństwa. Ergo, profilowanie rasowe, nieważne czy nam się to podoba czy nie, ma sens.

Sensu nie miało za to chwalenie się tym w mediach społecznościowych – nawet średnio rozgarnięty internauta wie, że takie zachowanie grozi natychmiastowym shitstormem ze strony lewicowych wojowników, a następnie linczem ze strony mediów. Cóż, następnym razem nie popełnią tego błędu – mam tylko nadzieję, że nie zrezygnują z korzystania ze skutecznych metod operacyjnych.

 ¹ – zob. hashtagi #racialprofiling i #nafris na twitterze.

Udostępnij:
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *