Opozycja w Polsce nie istnieje.

…A to, co nazywa samo siebie opozycją jest tylko zbieraniną ludzi, którzy nie mają kompletnie pojęcia o PR ani nawet instynktu samozachowawczego.

Strasznie irytująca jest obecna afera z Petru.

Chłop poleciał sobie do Portugalii, wziął ze sobą ładną posłankę,, nic w tym szokującego nie ma, wbrew narracji jaką przyjęły media propisowskie. Ba, nie jest nawet niczym złym to, że poleciał tam sobie w środku trwającego strajku opozycji. Strajk ma taką formę a nie inną, nikt nie oczekuje, że wszyscy posłowie będą siedzieć w sali plenarnej 24/7. No, może poza propagandzistami PIS – ale powiedzmy sobie szczerze, to czego oni z kolei by chcieli nie obchodzi i nie powinno obchodzić nikogo poważnego.

Irytujące jest to, że Petru nie widział tego, że gdy tylko jego eskapada zostanie upubliczniona, stanie się wodą na młyn propagandy władzy. Nie domyślił się, że lecąc samolotem pełnym rodaków, ktoś zrobi mu zdjęcie. No ja przepraszam bardzo, ale trzeba chyba być strasznie naiwnym, albo strasznie nieżyciowym by nie rozumieć, że tak się stanie. Żadna z tych cech nie jest tą, której oczekiwałbym u lidera partii opozycyjnej na którą chciałbym głosować.

A początkowo tak było. Uczestniczyłem w spotkaniu w Warszawie, na której przedstawiono wizję Nowoczesnej, miałem spore nadzieje związane z tą partią, które tylko wzrosły gdy ogłoszono, że nie będą przyjmowali do siebie „spadochroniarzy” z PO. Przed samymi wyborami wypełniłem jeden z bardziej drobiazgowych „latarników” wyborczych, i zagłosowałem na kandydatkę tej partii (która, niestety, nie zdobyła mandatu).

A potem było tylko gorzej.

I nie myślę wcale o „wpadkach” Petru o jakich pisały co chwila media zależne od rządu.

Nawiasem mówiąc jest to niesamowicie ciekawe – czemu propaganda PIS tak zaciekle atakuje tego człowieka, czy uważają go za tak duże zagrożenie?

Myślę o poważniejszych wydarzeniach, które pokazały, że partia ta nie jest zbyt poważna. Odrzucenie rozliczenia wyborczego, przyjmowanie dużej ilości uciekinierów z PO – to wszystko było strasznie frustrujące i pokazało, że Nowoczesna jest jak każda inna partia. Niestety.

Platforma zaś to dziecko we mgle. Nie wie co się dzieje, jej władze kompletnie nie wiedzą co robić i jak się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Stan ten nie trwa zresztą od niedawna – wszystko się posypało, gdy Tusk desygnował Kopacz na premiera i szefa partii. Mam do niego straszne o to pretensje – uważam, że tym jednym ruchem zapewnił zwycięstwo PIS. Kopacz nie była ani dobrym premierem, ani dobrą szefową partii – w obu tych rolach była co najwyżej poprawna, bez wyrazu, bez jakiejkolwiek wizji. Zupełne przeciwieństwo cech, jakie powinien posiadać lider partii stojącej w obliczu takich przemian społecznych które ostatecznie Platformę zatopiły.

O PSL nawet nie ma sensu mówić, żadna to opozycja, zwykli bezideowi oportuniści.

Kukiz’15 to z kolei przybudówka PISu, tak jak nowa partyjka dziadka Morawieckiego.

Unia Europejskich Demokratów to plankton, o którym mało kto słyszał. Zresztą wszystkie nazwiska są kojarzone z PO – i prawie na pewno w wyborach będą startować z list PO.

A PO roztrwoniła swój kapitał polityczny i większości już nie zyska. Nowoczesna z kolei, jeśli nie zacznie się zachowywać inaczej, nigdy odpowiednio dużego kapitału nie zyska. Pozostałe ruchy polityczne, żeby nie ograniczać się do samych partii, są kompletnie pomijalne i niewybieralne.

PIS nie ma z kim przegrać i dobrze o tym wie. I korzysta.

Udostępnij:
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *