Źródła

Kształtując sobie pogląd na rzeczywistość, czerpiąc wiadomości, nieuchronnie zmuszeni jesteśmy dokonać pewnej selekcji informacji. Często pierwszym i podstawowym kryterium jakie stosujemy jest pochodzenie wiadomości: niektórzy chorobliwie nie znoszą TVN i Gazety Wyborczej, inni brzydzą się wPolityce i TV Republika, jeszcze inni gardzą tradycyjnymi mediami w ogóle, a zamiast tego wolą czerpać wiedzę o świecie ze śmiesznych obrazków.

I to jest ok, bo mimo, że większość mediów próbuje udawać, że jest bezstronna i apolityczna, w praktyce takich chyba nie ma. Każdy, kto posiada odrobinkę choćby obycia politycznego doskonale wie, że obecnie w Polsce istnieją dwa główne obozy medialne: pro i antyrządowe.

Wiadomo, że do tej pierwszej grupy należą wydawnictwa Fratrii, powiązanej z senatorem Biereckim (tym od SKOKów), czyli wSieci, wPolityce, wGospodarce; wiadomo, że prorządowe są media powiązane osobowo i kapitałowo ze spółką Srebrna, czyli portal niezalezna.pl, Gazeta Polska i Telewizja Republika. Nie ma raczej też wątpliwości, że rząd wspomagają DoRzeczy, media o. T.Rydzyka, no i oczywiście TVP.

Nieco bardziej problematyczne jest wyczucie, które media PiSowi sprzyjają, ale nie tak bardzo jawnie; do tej grupy chyba można zaliczyć obecnie Wprost, Rzeczpospolitą czy Fakt, chociaż jestem pewien, że dałoby się wyciągnąć wiele przykładów na to, że wcale nie jest to takie oczywiste.

Znowuż obóz antyrządowy jest także stosunkowo łatwy do zidentyfikowania. Mamy tutaj więc Gazetę Wyborczą, Newsweeka, Tygodnik Polityka, TVN, naTemat, gazeta.pl. Wiadomo, że Nie oraz Fakty i Mity nie pałają najcieplejszymi uczuciami do władzy, tak samo jak i Angora. Oczywiście i tutaj są tytuły, które ciężko jednoznacznie zakwalifikować; co zrobić z Dziennikiem Gazetą Prawną choćby?

Z jakich źródeł korzystam?

Pierwotnie myślałem o tym, żeby zamieścić w tym miejscu listę tytułów, ale zdałem sobie szybko sprawę z tego, że to bez sensu, bo nie ograniczam się do żadnej sztucznie stworzonej listy źródeł. Mam swoje preferencje, ale zaglądam zarówno na gazetę.pl, tvn24, jak i wpolityce czy niezależną. Przyznaję jednak, że większość mojej prasówki jest w formie elektronicznej; telewizora nie posiadam od wielu już lat, i jestem z tego powodu szczęśliwy.

Wstydliwe wyznanie nr 1: na telefonie mam zainstalowaną apkę gazety.pl, która choć wkurza mnie niesamowicie, to i tak jest obecnie chyba najlepszą aplikacją newsową na rynku – a testowałem ich wieeeeele.

Wstydliwe wyznanie nr2: okazjonalnie czytam nawet blogaski zajmujące się teoriami spiskowymi – ot tak, dla rozrywki i natchnienia (piszę czasem też opowiadania o rozmaitej tematyce).

 

Udostępnij:
Share